27 maj 2019

Św. Klara to wielka postać. Odważna młoda dama. Zakochana w Jezusie. Przyjaciółka św. Franciszka. Gotowa na wszystko. Prawdziwie uBOGAcONA, bo naprawdę uBOGA.

Św. Klara to wielka postać. Odważna młoda dama. Zakochana w Jezusie. Przyjaciółka św. Franciszka. Gotowa na wszystko. Prawdziwie uBOGAcONA, bo naprawdę uBOGA.
Czy Ty już znasz św. Klarę?

Nie pozostało nam wiele pism tej świętej, ale to, co mamy - obok Reguły Życia, Testamentu i Błogosławieństwa, to właśnie listy! Listy pisane do przyjaciółki - księżniczki i klaryski - Agnieszki Czeskiej (również kanonizowanej).

A przyjaźń ta była niezwykła. Przyjaźń dwóch kobiet, które połączyło pragnienie służenia Bogu i oddania wszystkiego ze względu na miłość do Niego. Co jeszcze jest niezwykłego w ich korespondencji? Na pewno to, że nigdy się nie spotkały. Ale nie było to dla nich przeszkodą do stworzenia  bardzo głębokiej relacji. Listy wypełniają serdeczne słowa umocnienia na drodze powołania, przeplatane wieloma słowami z Pisma Świętego.

Śledząc listy chronologicznie zauważamy, jak delikatnie zmienia się ich forma i bezpośredniość odniesienia. W ostatnim liście Klara nazywa  Agnieszkę... „połową jej duszy”.

 
Połowie swej duszy, skarbnicy miłości szczęśliwej i serdecznej, sławnej królowej, oblubienicy Baranka,
wiecznego Króla, pani Agnieszce, swej najdroższej matce i córce wybranej spośród wszystkich...

(4 list do św. Agnieszki)

  

 

 

„Dlatego z miłości do Chrystusa (por. Flp 1, 8) uważałam za stosowne, jak tylko mogę, pokornie prosić i błagać waszą dostojność i świątobliwość: bądźcie mężną w świętej służbie, wzrastajcie z dobrego w lepsze, z cnót w cnoty (por. Ps 84, 8), aby Ten, któremu służycie całym stęsknionym sercem, raczył wam udzielić upragnionej nagrody”.

(1 List do św. Agnieszki)

 

 

Listy Klary do Agnieszki są omawiane w programie formacyjnym „uBOGAcONA na drodze do świętości”

 

***

Jest jeszcze inny, piękny list... napisany przez inną św. Agnieszkę - z Asyżu - do Klary. To list jej rodzonej siostry Katarzyny, która przyłączyła się do Klary niedługo, bo już 2 tygodnie po jej ucieczce z domu. Przyjęła imię zakonne - Agnieszka i była pierwszą towarzyszką swojej siostry. W 1219 r. została wybrana na przełożoną wspólnoty w  Monticelli koło Florencji. Zaszczyt, wyróżnienie. Ale jakże bolesny dla niej, bo oznaczający rozstanie z ukochaną siostrą i wspólnotą. I to najpewniej na zawsze! Agnieszka dzieli się właśnie tymi przeżyciami - powiedzielibyśmy rozdartym sercem - w liście do swojej siostry. 

Musisz wiedzieć, Matko, że moje ciało i mojego ducha ogarnęło ogromne cierpienie i niezmierny smutek,
i jestem obciążona oraz utrapiona ponad miar, tak że prawie nie mogę mówić, ponieważ ciałem jestem oddzielona
od was i pozostałych sióstr, z którymi pragnęłam umrzeć i żyć na tym świecie. To cierpienie ma swój początek,
lecz jego koniec jest zakryty (...) Z jednej strony nie ma pośród moich bliskich nikogo, kto byłby w stanie mnie
pocieszyć; z drugiej strony odczuwam ogromną pociechę (...) Znalazłam bowiem ogromną zgodę, a nie podziały (...) wszystkie przyjęły mnie z wielką radością...

Z Listu św. Agnieszki z Asyżu do św. Klary 

(Źródło: Klara i jej siostry, red. T. Słotwiński, M. Damian, 2012, s. 88-89)

 

W tym liście - podobnie jak w listach św. Klary do Agnieszki - możemy zachwycić się tym, z jaką czułością, szacunkiem i serdecznością pisząca zwraca się do adresatki. Czyż nie jest to piękne?

 

 

Agnieszka, pisząc ten list w 1219 r. nie wiedziała, że jeszcze kiedyś zobaczy się z siostrą. Że będzie z nią w ostatnich miesiącach jej życia. Że będzie przy jej odejściu do domu Pana... I że sama kilka tygodni później do niej dołączy, Zupełnie tak, jak na początku! 

 


Żeby komentować artykuły należy się zalogować.

You have no rights to post comments