13 maj 2019

Weekend majowy to dobry czas, żeby się zatrzymać. To dobry czas, żeby na chwilę odsunąć od siebie trudności dnia bieżącego, nie przejmując się terminami w pracy, codziennymi obowiązkami i tym wszystkim, co jest dość ważne.

Weekend majowy to dobry czas, żeby się zatrzymać. To dobry czas, żeby na chwilę odsunąć od siebie trudności dnia bieżącego, nie przejmując się terminami w pracy, codziennymi obowiązkami i tym wszystkim, co jest dość ważne - ale w nadmiarze - bardzo łatwo oddala nas od cichego głosu Boga, który nas powołuje. Tego, który nas WOŁA.

Msza święta w sobotę

Dlatego czas rekolekcji dla kobiet, które prowadziłyśmy (i w których uczestniczyłyśmy!), był tak wyjątkowy. W dniach 3-5 maja 2019 roku wybrałyśmy się do Szymanowa, aby zatrzymać się na naszej codziennej drodze do świętości i spojrzeć na nią z dystansem. Ujrzeć siebie jako tę niewiastę, kroczącą po drodze życia, która jest wezwana do tego, aby być szczęśliwą. Aby być świętą.

Klasztor sióstr niepokalanek w Szymanowie to piękny pałac Lubomirskich

W drodze na spotkanie

Powołanie to odpowiedź na miłość Boga - i ma być to odpowiedź miłości na miłość. Chociaż różne są powołania stanów (do małżeństwa, do życia konsekrowanego), to jednak łączy nas powołanie do miłości, która jest przecież najdoskonalszym z darów! Pochyliłyśmy się nad słowami św. Pawła, który wskazywał na różnorodność powołań:

Wy jesteście Ciałem Chrystusa, a każdy z was jest Jego częścią. I tak ustanowił Bóg w Kościele wpierw apostołów, na drugim miejscu proroków, na trzecim nauczycieli, ponadto tych, którzy mają dary: uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, mówienia językami. Czy jednak wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokami? Czy wszyscy nauczycielami? Czy wszyscy cudotwórcami? Czy wszyscy mają dar uzdrawiania? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy je tłumaczą? Starajcie się jednak o większe dary! Pokażę wam teraz drogę, która przewyższa wszystkie inne...

~ 1 Kor 12, 27-31

Ale podstawową drogą powołania jest droga miłości - to jest ta najdoskonalsza ze wszystkich!

Kasia Marcinkowska poprowadziła konferencję o tym, co znaczy poWOŁANA

Miałyśmy również okazję poznać bł. Marcelinę Darowską. Kobietę, której odkrywanie drogi powołania było niezwykle trudne. Jednak jej wierność wyborowi oraz nieustanne poszukiwanie woli Bożej ostatecznie doprowadziło ją do szczęśliwego wyboru drogi zakonnej. Stała się naszą towarzyszką mądrego rozeznawania i rozpoznawania drogi powołania.

W kaplicy domu zakonnego sióstr znajduje się także część poświęcona błogosławionym ze zgromadzenia:
po środku wizerunek bł. Marceliny i jej relikwie

Uczyłyśmy się, że nasza droga życia - nawet gdy już rozeznamy powołanie stanu - nadal wymaga od nas poszukiwania Bożego wzywania, a poWOŁANA to słowo opisujące nie tylko kobiety rozważające, czy mają być w małżeństwie, życiu w pojedynkę w świecie czy konsekrowanym. To słowo opisujące nas same - bo każda z nas, w każdym momencie życia, jest wezwana do świętości, wezwana do miłości!

Oczywiście, droga życia z Bogiem nie jest łatwa. Czasem zdarzają się poważne trudności, zniechęcenia, zranienia... Jednak między innymi czas rekolekcji, czas zatrzymania się pomaga nam na nowo odkrywać, jak na tej drodze kroczyć. Co wybierać i jak żyć przy Nim. Jak być świętą. I czy my naprawdę chcemy być świętymi.

W czasie Mszy świętej w sobotę usłyszałyśmy pytanie: czy chcesz być święta?

Czas rekolekcji był czasem modlitwy wspólnotowej, w tym także tańcem, spotkań w grupach, gdzie z innymi niewiastami dzieliłyśmy się własnymi przemyśleniami, konferencji, na których zgłębiałyśmy temat powołania oraz osobistego spotkania z Jezusem na modlitwie (zwłaszcza Adoracji). Mogłyśmy spojrzeć na swoją własną drogę wiary jako na drogę powołania - gdzie Bóg nieustannie nas wzywał, nieustannie prowadził, nieustannie chronił i nieustannie kochał. Towarzyszyła nam także Mama Jezusa, Maryja - mogłyśmy wpatrywać się w Niego Jej oczami i od Niej uczyć się, jak być blisko Zbawiciela. 

Chwała Panu za ten czas!

Piątkowy wieczór spędziłyśmy na czuwaniu z Maryją - przy Matce Bożej Jazłowieckiej

 

 

Zapraszamy Was do obejrzenia kilku zdjęć z tych rekolekcji:

Oczywiście zaczęło się od zrobienia planów na rekolekcje, a potem...

Kasia Marcinkowska i siostra Maria Donata tuż przed jedną z konferencji

Co to znaczy, że jesteś poWOŁANA? Jak zamkniesz oczy i zobaczysz tę niewiastę
z plakatu, idącą drogą, to skąd będzie dobiegał wzywający głos Boga...? - pytała Kasia

Oczywiście do tak ważnych spotkań trzeba się przygotować - moment przed rozpoczęciem
konferencji o bł. Marcelinie Darowskiej

Nie zabrakło czasu modlitwy - tej wspólnotowej (tutaj w kaplicy-sanktuarium Matki Bożej
Jazłowieckiej u sióstr niepokalanek)...

...w przeróżnych formach! S. Ania (pierwsza z lewej) poprowadziła dla nas
wieczór uwielbienia tańcem!

Postawa Maryi, postawa pokornego zawierzenia się Panu... Osoba naszej Mamy 
szczególnie towarzyszyła nam w czasie tej modlitwy

Msza święta była okazją do zapatrzenia się w świętość Boga

Oczywiście nie zabrakło wyjątkowych materiałów, na których mogłyśmy
zapisywać swoje refleksje - tak, byśmy mogły do nich wracać!

Kaplica Matki Bożej Jazłowieckiej to wyjątkowo piękne miejsce

Ostatnia, niedzielna konferencja była czasem podsumowań i refleksji przed dalszą drogą - 
bo prawdziwą sztuką bycia poWOŁANĄ jest iść z Bogiem każdego dnia,
zwłaszcza wtedy, gdy jest trudno

W Szymanowie było wiele miejsc, które pomagały nam usłyszeć ciche wołanie
(poWOŁANIE) Boga w naszych sercach

 

Jakie były Wasze doświadczenia z tych rekolekcji? Co Was najbardziej uBOGAciło? Zapraszamy do podzielenia się świadectwem - w komentarzach, a także drogą mailową na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.!

 

Paulina Piątkowska

Żeby komentować artykuły należy się zalogować.

You have no rights to post comments