09 luty 2019

 

Bycie mamą to wspaniałe powołanie. Wiele w nim niespodziewanych zwrotów akcji. Czasem jest jak najlepsza komedia, a dzieci potrafią rozbawić do łez... niekiedy jednak film akcji albo nawet dramat obyczajowy i łzy płyną nam mamom po policzkach z bezsilności, zmęczenia, czy smutku.

Bez względu na to, jaki film dzisiaj jest grany, odpowiedzią na każdą naszą troskę, radość, lęk, niepewność, dumę jest BÓG. To On kryje się we wszystkich sytuacjach naszego życia i w każdym momencie mówi do nas. Trzeba tylko wsłuchać się w Jego słowa. Każda z nas pragnie dobra dla swoich dzieci, każda chce być jak najlepszą mamą. Niestety dzisiejszy świat w tym nie pomaga. Zewsząd czyhają na nas pułapki i „zjadacze czasu”, które zaburzają nasze marzenia o idealnym macierzyństwie i zagłuszają Słowa Życia płynące z ust naszego najlepszego Taty.

 

 

W tym zabieganym świecie nie raz pojawia się w nas poczucie, że tracimy Boga z oczu, a przecież bez Jego łaski trudno być dobrą żoną i mamą. Rodzi się wtedy pytanie, co mam zrobić, jak zbliżyć się do Boga, co mi pomoże Go usłyszeć? Sama zadawałam sobie te pytania, które zaraz oddalałam od siebie wieloma wymówkami. A to, że dzieci za małe, a to, że nie mam czasu, pieniędzy i tak dalej. Ale zawsze jest sposób. Bo skoro Bóg nas szuka w każdej sytuacji naszego życia, i woła nas, każdą z osobna po imieniu, jako swoją najukochańsza Córkę, to my też powinnyśmy wyjść z inicjatywą i pokazać Tacie, że chcemy być blisko Niego.

 

 

1. Codzienność najprostszą modlitwą

Najprostszym sposobem na bycie blisko Boga i uBOGAcania Nim swojego serca jest ofiarowywanie Mu każdego swojego dnia. Każda praca, nawet ta najbardziej niewdzięczna może być pięknym kwiatkiem dla Jezusa, jak mawiała Św. Tereska od Dzieciątka Jezus. obowiązki domowa mogą być modlitwą. Nawet zabawa z dziećmi może być wspaniałym spotkaniem z Bogiem, który jest w tych naszych Skarbach. Sama usypiając swoje dzieci śpiewam im pieśni religijne. One uspokajają się i już mają pewną formę katechezy, a ja sama czuję, że dzięki temu jestem bliżej Boga. I wcale nie potrzebny jest tu głos słowika. Panu Bogu miły jest głos każdej z nas!

 

2. Bóg obecny w przyrodzie

„Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! […] ziemia jest pełna Twych stworzeń” (Ps 104,24)

Spacer również może stać się wspaniałą medytacją nad wielkością Stwórcy i kolejną okazją do uwielbiania Go, za wszystkie Jego dzieła. Tu też możemy uwrażliwiać siebie i dzieci tak samo, na piękno świata, dziękując Bogu za kwiaty, drzewa, ludzi mijanych na ulicy.

 

 

3. Wdzięczność

W tym miejscu nie mogę nie wspomnieć o pewnej praktyce, która zrewolucjonizowała moje życie, czyli o „praktykowaniu wdzięczności”. Można sobie założyć zeszyt, notować w kalendarzu (polecam Kalendarz Kobiety, który w tej drodze towarzyszy mi już 5 lat). I tak - każdego dnia - zapisujemy wszystko, za co jesteśmy Bogu wdzięczne. Kiedy zaczęłam wprowadzać tę praktykę w swoje życie, zdziwiło mnie, jak dużo jest w nim dobra. Nieraz te Iskierki Bożej Miłości giną w chaosie dnia codziennego, a tak można je bardzo łatwo wychwycić i cieszyć się nimi. Kalendarz Kobiety również zmobilizował mnie do codziennej lektury Pisma Świętego, które jest Słowem Bożym i Źródłem naszego Życia. Przeczytanie tych kilku fragmentów z Liturgii Słowa na dany dzień nie zajmie wiele czasu. Najlepiej zrobić to rano, wypisać sobie fragment, który nas poruszył i później można nieść to Słowo z sobą cały dzień, rozważać Je i pozwolić Mu pracować w naszych sercach.

 

 

4. Technologia drogą do Boga

Dzisiejsze zdobycze techniczne mogą nas od Boga oddalać (na przykład przesiadywanie na portalach społecznościowych… :P), ale równie dobrze mogą formować nasze serca. Obecnie mamy ogromny dostęp do multimedialnych treści, które pomagają nam zbliżyć się do Boga. Można włączyć sobie jakąś konferencję i słuchać jej w czasie gotowania obiadu - jednocześnie pozwalając słowom padać na glebę naszego serca. Jest również wiele aplikacji ułatwiających modlitwę i nawet będąc w podróży czy czekając w kolejce do lekarza, możemy poświęcić ten czas na modlitwę.

 

 

5. Programy formacyjne

Bardzo pomocne są programy formacyjne. Nie musimy się tutaj zamartwiać o szukanie treści, które pogłębią naszą wiarę, bo są one tak skonstruowane, żeby dozować nam wiedzę po trochę. Wspaniałą propozycją jest tutaj platforma uBOGAcONA, gdzie znajdziemy wiele darmowych materiałów formacyjnych. Można również zainwestować w płatne programy formacji naszych kobiecych, matczynych serc, których wiele jest w sieci.

Programy formacyjne ze sklepiku uBOGAcONA są o tyle wyjątkowe, że tworzą je kobiety dla kobiet. Można tu znaleźć Notes Rozkwitam, gdzie oprócz pięknych cytatów znajdziemy mnóstwo inspiracji i wolnego miejsca do własnych notatek. Nie jesteśmy ograniczone żadnym tematem. Dla tych z kolei, które wolą pracować na konkretnym temacie doskonałe będą programy „Między niewiastami Starego Testamentu" lub „uBOGAcONA na drodze ku świętości". Szata graficzna tych wszystkich uBOGAconych dzieł zachwyci z pewnością każde kobiece serce, a treść sprawi, że serce to rozkwitnie w pełni.

 

 

6. Rekolekcje

Rekolekcje również są doskonałym sposobem formowania serca. Rozumiem, że nie zawsze jest możliwość wyjechania na dłużej. Ale i tu z pomocą przychodzą nam rekolekcje weekendowe, a nawet i spotkania jednodniowe. UBOGAcONA ma również coś dla nas w tym temacie: spotkania Między Niewiastami.

 

 

7. uBOGAcONA towarzyszka drogi do Boga

W formacji naszych kobiecych serc wspaniałe owoce przynosi możliwość podzielenia się swoimi przemyśleniami z kimś na tej samej drodze. Dobrze jest mieć obok siebie drugą kobietę, z którą nawzajem będziemy się motywować i wspierać. Jeśli nie mamy nikogo takiego, to zawsze można poznać jakąś wartościową niewiastę w sieci.

 

 

8. Symbole Wiary przypominające, czyimi Córkami jesteśmy

Nie mogę nie wspomnieć o czymś tak zwykłym, jak noszenie symboli naszej wiary przy sobie. Nosząc medalik nie tylko pamiętamy o tym, czyimi Córkami jesteśmy, ale dajemy też świadectwo innym. Tak samo różaniec w kieszeni, na palcu, czy w formie bransoletki będzie świetną „przypominajką” i motywatorem do pielęgnacji codziennej modlitwy.

 

 

9. Życie sakramentalne drogowskazem na drodze do Boga

Na koniec coś, co wszystkie te powyższe praktyki pozwoli wynieść poziom wyżej, czyli (przynajmniej niedzielna) Eucharystia. Bez Boga w sercu na nic nasze wysiłki. Ważna jest też regularna Adoracja Najświętszego Sakramentu. Nie musi to być długo, nie musi być często, byleby regularnie, tyle ile każda z nas może. Nie ma nic piękniejszego, niż wpatrywanie się w Oblicze Oblubieńca i kontemplowanie Go w ciszy kościelnych murów. Karmiąc serce Bogiem, będziemy miały więcej siły do trwania przy Nim w każdym momencie naszego życia. A dzieci i mąż na pewno też zauważą, że nasze serce wypełnia Boża Radość i Miłość.

 

 

Jak widać bycie mamą wcale nie powinno być dla nas wymówką do zaprzestania rozwoju naszej osobistej relacji z Bogiem. Sposobów na formowanie naszych kobiecych, matczynych serc jest wiele i tylko od nas zależy, co wybierzemy! 

 

Anna Nowacka

Żeby komentować artykuły należy się zalogować.

You have no rights to post comments